- On [Benedict Cumberbatch] jest wspaniały i ma wielką charyzmę. Myślę, że jego Gary Mitchell może być na to przykładem.
Czy to zatem Gary Mitchell, obdarzony boską mocą przyjaciel Kirka, miał być czarnym charakterem nowego filmu? Nie byłoby to takie znów dziwne. Ze swej jednak strony pozwalamy sobie na wyrażenie pewnej wątpliwości co do tego przecieku. Nie tak dawno przecież Roberto Orci wymienił postacie, które na pewno nie pojawią się w sequelu, a wśród nich - również Gary'ego Mitchella. Źródło.
Czyżby więc niedyskrecja Urbana nosiła cechy zamierzonej dezinformacji?
Źródło: TrekMovie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz