piątek, 21 lutego 2014

Druga część książki "These are the Voyages"

W marcu na półkach księgarskich pojawi drugi z planowanych trzech tomów dzieła These are the Voyages - opowieści o kulisach powstania oryginalnej serii Star Treka. Trzylogia, reklamowana jako "dzieło, które Roddenberry i Justman na pewno z chęcia by przeczytali", zawiera mnóstwo ciekawostek, niewykorzystane scenariusze i bogaty materiał zdjęciowy.


Trzeba mieć świadomość, że Gene Roddenberry i jego utalentowana ekipa dokonała rzeczy omalże niemożliwej. Samo wystartowanie Star Treka było niemal nie do osiągnięcia, a utrzymanie go w emisji jeszcze trudniejsze. Leonard Nimoy prawie się wycofał przed początkiem drugiego sezonu. Lucille Ball zagrała wszystkimi kartami o studio Desilu i w końcu i tak je straciła. Czytelnicy mogą też poznac prawdziwy powód, dla którego Gene Coon zrezygnował z by, a które tylko jakimś cudem zaistniały.

Jednym slowem, warto przeczytac - szkoda tylko, że w Polsce na pewno nikt tego nie wyda.

Źródło: TrekToday

czwartek, 20 lutego 2014

Bill Shatner w nowej reklamie

Czy zapomnieliście już o Williamie Shatnerze? Chyba nie, on nie da o sobie zapomnieć. Obecnie możemy go obejrze w reklamie na zlecenie strony VisitCalifornia.com. Jak widać Bill, który w marcu skończy 83 lata, ma się swietnie i nie myśli kisnąć na emeryturze.




Źródło: TrekMovie

środa, 19 lutego 2014

Q dyslektyk

W szkole John de Lancie czuł sie gorszy niż inni, a to za sprawą dysleksji. W tamtych czasaach nie wiedziano nic o tej chorobie i nie umiano jej zdiabnozować. Aktorstwo stało się dla niego czymś w rodzaju zbawienia.

- Nie byłem dobrym uczniem, gdyż nie umiałem nauczyć się czytać - powiedział de Lancie. - Byłem dyslektykiem, ale w tym czasie twierdzono, że jestem po prostu "lekko opóźniony" lub "spowolniały". Usunieto mnie przez to z kilku szkół. W końcu trafiłem do szkoły, gdzie powiedziano: "O, nie, nie, uważamy, że jest dyslektykiem", ale nikt tak naprawdę nie wiedział, co z tym zrobić. Miałem wtedy jakieś czternaście lat.


Jeden z nauczycieli odkrył wreszcie metodę działania, która poskutkowała na chłopca.
- Mój nauczyciel, który był naprawdę bardzo wspaniałym człowiekiem, odkrył wreszcie do czego mam talent. I to mnie uratowało.

Źródło: TrekToday

wtorek, 18 lutego 2014

"Khan # 5" - zakończenie komiksowej sagi

W środę trai do sprzedazy ostatnio, piąta część komiksowej wersji przygód Khana. Dowiemy się z niej, jak Khan Noonien Singh stał się Jonhnem Harrisonem i co tak naprawdę łączy go z admiralem Marcusem. Wydawcą komiksu jest IDW Publishing. Oto kilka ston na zachętę:



Źródło: StarTrek.com

poniedziałek, 17 lutego 2014

Spock jako strażnik twej gotówki

Diament Select Toys chce pomóc fanom z całego świata w "prosperowaniu", choć może nie w życiu długoim i szczęśliwym. Wkładem firmy w "prosperity" fanów jest skarbonka w kształcie popiersia Spocka (z czasów TOS). Wyrzeźbiona przez Patricka Piggotta figurka ma utwor wrzutowy na plecach, a na dole klapkę do wybierania monet.


Koszt skarbonki to 22.99$.

Źródło: StarTrek.com

niedziela, 16 lutego 2014

Nowa rola 7of9

Czy jest ktoś, kto byłby w stanie zapomnieć 7of9? Wątpliwe. Takich nóg nie sposób nie pamiętać nawet po wielu, wielu latach. A i reszta jest nie do pogardzenia.


Znana ze Star Trek: Voyager Jeri Ryan pojawi się już w następnym odcinku serialu Helix i będzie gościem wielu następnych.

- Helix to mroczny thriller, opowiadający o zespole naukowców z Centrum Kontroli Chorób Zakaźnych, którzy jadą do zaawansowanego ośrodka badawczego w Arktyce celem zbadania możliwości wybuchu epidemii. Na miejscu dają się wciągnąć w przerażającą walkę o przyszłość całej ludzkości..

W pierwszym "swoim" odcinku Constance Sutton (Jeri Ryan) przybywa na Arktykę z małą armią, aby zbadać sprawę dr Hatake (Hiroyuki Sanada). Ujawnia, że jest nim w istocie dyrektor operacyjny Ilaria Corp, który jest właścicielem firmy i finansuje lodowate laboratorium. Pomaga mu naukowiec dr Alan Farragut (Billy Campbell) i jego zespół.

Źródło: TrekToday

sobota, 15 lutego 2014

Figurki z TWOK

Nie ustają próby uszczęśliwiania trekkerów gadżetami z ich ulubionego uniwersum. Oto najnowsze propozycje firmy BIF Bang Pow!, powiązanej ze znanym sklepem Enterteiment Earth. Figurki typu Bobble Heads są już znane, ale ta seria nawiązuje do filmu Star Trek II Gniew Khana. Widac to na pierwszy rzut oka i trudno się pomylić. Uwagę zwraca niezwykłe podobieństwo twarzy figurek do aktorów z filmu i precyzyjna dbałość o szczegóły wykońcenia mundurów. Każda figurka ma 7 cali wysokości i kosztuje 14.99$.


Inną propozycją tego samego producenta jest nieduża (ok m cale wysokości) sfera Borg, produkowana razem z estetyczną podstawką, pięknie pomalowana i odwzorowana w najdrobniejszych szczegółach. Nic, tylko kupować.


Źródło: StarTrek.com

piątek, 14 lutego 2014

Trekowe walentynki

Oto walentynkowa niespodzianka dla trekkerów od Youtube. No, powiedzmy, raczej dla trekkies - wielbicieli TNG - ale zawsze.

czwartek, 13 lutego 2014

Zapach Chrisa Pine'a

Chris Pine jest nie tylko gwiazdą nowej odsłony Star Treka - będzie też twarzą następnej kampanii reklamowej Armani Code.

Kampania rozpocznie się na wiosnę.

- Chris doskonale uosabia ducha marki z jego silną charyzmą i naturalną elegancją -
powiedział Giorgio Armani - Poza tym ma on wielki talent, jest wszechstronnym artystą i stać go na autoironię. Jego magnetyczny urok sprawia, że idealnie pasuje do reklamy tego zapachu.


Źródło: TrekToday

środa, 12 lutego 2014

Leonard Nimoy: "Mogłem palić nawet pod prysznicem."

Kiedy w maju zeszłego roku u Leonarda Nimoya zdiagnozowano przewlekłą chorobę płuc, aktor odczuł to bardzo boleśnie. Stwierdził nawet bże to niesprawiedliwość losu - przewlekła obturacyjna choroba płuc ujawniła się trzydzieści lat po tym, jak rzycił palenie.

- Jest to lekcja dla innych - powiedział - Uszkodziłem sobie komórki płuc wiele lat temu, a potem wiek zrobił swoje. I tak to juz jest, prędzej czy później to się odezwie.

Nimoy używa dLive, dotleniach wyodrębnia tlen z atmosfery i kieruje go do nozdrzy pacjenta w postaci czystej.

- Używam go sporadycznie, ale jeszcze kilka lat tem w ogóle go nie potrzebowałem. Teraz bywa, że muszę go używać kilka razy dziennie. Mam krótki oddech i czasem nagle czuję, ze nie mogę złapać tchu. Wtedy muszę skorzystać ze swej maszynki.

Nimoy przyznał, że swego czasu był nałogowym palaczem.
- Mówię ludziom, że byłem mistrzem olimpijskim w paleniu, Gdyby rozgrywano takie mistrzostwa, miałbym pełne kwalifikacje do złotego medalu. Mogłem palić w dowolnym mjiejscu, nawet pod prysznicem.



Źródło: TrekMovie